Dawid Doliński/ / Ogólne

Wielu z nas mając szkodę na pojeździe, maszynie, urządzeniu spotkało się z pojęciem szkody całkowitej.

Wiele osób uważa, że wyliczenie kosztów naprawy metodą szkody całkowitej jest dla nich niekorzystne.

Czy tak jest przekonamy się za chwilę na przykładzie.

 

Załóżmy że mamy samochód o wartości 10 000zł.

 

Cały samochód jest sprawny i zaznaczony na zielono.

 

Mieliśmy szkodę i uszkodziliśmy zaledwie parę elementów – całkiem niewiele (zaznaczone na żółto)

 

Z wyliczeń serwisu wynika, że koszt naprawy będzie wynosił zaznaczony na czerwono koszt w stosunku do wartości pojazdu):

Czyli analizując sprawę ekonomicznie możemy stwierdzić, że naprawa jest nieuzasadniona. Dlatego, że naprawa i wymiana paru elementów kosztuje więcej niż 70% pojazdu lub ją przekracza.

 

Dlatego w takim przypadku w celu odpowiedniego wyliczenia stosujemy metodę szkody całkowitej.

Matematycznie wygląda to tak:

Odszkodowanie = Wartość pojazdu przed szkodą (sprawnego) – wartość pozostałości (części nieuszkodzonych, posiadających wartość rynkową).

 

Mamy nadzieję, że to pomoże Państwu zrozumieć metodę obliczenia szkody całkowitej.

Share this Post